Niesiołowskiego ciąg dalszy…?

Nowojorski Nowy Dziennik opublikował, w dniu 29 października krótką notatkę, na stronie czwartej, zatytułowaną „Ostre słowa o mec. Biniendzie”. Notatka zaczyna się od cytatu z wypowiedzi Barbary Borys-Damięckiej: „Nie wyobrażam sobie współpracy polskiej ambasady i konsulatu z taką osobą, jak pani Binienda”. Słowa te są komentarzem do wyboru pani Marii Szonert-Binienda na funkcję wice-prezesa Kongresu Polonii Amerykańskiej. Dodać należy, że nowa funkcja pani mec. Binienda obejmuje również, a może przede wszystkim wektor współpracy Polonii z Polską.

Cóż takiego, w wyborze mec. Biniendy nie podoba się Barbarze Borys-Damięckiej, pełniącej w polskim senacie funkcję wice-przewodniczącej Komisji Spraw Emigracji i Łączności z Polakami za Granicą,? Wyjaśnienia należy szukać w kolejnych słowach Borys-Damięckiej: „Albo Polacy w USA mają małą wiedzę o osobie, którą wybrali. Albo wśród tamtejszych Polaków narodził się kierunek polityczny wspierający poglądy, które mi są absolutnie obce i nie do przyjęcia”.

Niewarygodne! Cokolwiek polska senatorka miała na myśli, to jej bezczelność w formułowaniu swoich opinii graniczy ze skandalem. Rządzący Polską zachłystują się, co chwilę określeniami „żyjemy w demokratycznym kraju”, my, jako emigranci żyjemy w demokratycznym kraju, a tu, proszę – senatorka mówi nam, że „mamy poglądy, które są jej obce i nie do przyjęcia”. Czy ambasada i konsulaty dostały już wytyczne, że nie wolno im współpracować z panią mecenas…?

Otóż pani senator, ja stanowczo protestuję przeciwko pani poglądom politycznym i przeciwko narzucaniu nam i dyktowaniu poglądów, jakie powinniśmy wyznawać. Wiedzę o mec. Biniendzie mamy wystarczająco dużą, aby poprzeć ją w jej działaniach, a nasze poglądy o obecnej polityce rządzącej kasty w Polsce nie zmienią się, dopóki ta kasta nie odejdzie w zapomnienie, łącznie z panią. Zrobiliście Polsce już wystarczająco dużo krzywdy i myślę, że to polskie społeczeństwo, w niezrozumiały dla mnie sposób zezwala na niszczenie naszej Ojczyzny, wyprzedaż majątku, uległość obcym wpływom i jego -społeczeństwa – ignorowanie przez rządzących. Wyrok sądu europejskiego w sprawie “Grzegorz Braun versus prof. Miodek” nad wyraz dobitnie dowodzi braku demokracji w Polsce, a pani ten brak dobitnie pogłębia. I siedzi sobie pani już drugą kadencję na ciepłym fotelu senatora za pieniądze podatników propagując skandaliczne opinie o tym, co wolno, a czego nie wolno. Z nadzieją, że kiedyś to społeczeństwo się obudzi, podkreślam mój zdecydowany protest przeciwko pani wypowiedziom.

Janusz Sporek

One Reply to “Niesiołowskiego ciąg dalszy…?”

  1. Szanowny panie Januszu,
    Czuje sie szczegolnie obrazony wypowiedzia Sen. Borys-Damieckiej, poniewaz jako Delegat Krajowy KPA z Long Island bralem udzial w wyborze p. Barbary Szonert-Biniendy na VP KPA do spraw Polskich, jak rownoez w liczeniu glosow 82 Delegatow. My doskonale wiedzielismy na kogo glosujemy i z 2 kandydatek wybralismy znacznie lepiej wyksztalcona I kompetentna osobe. Wybory byly tajne I glosy byly liczone prawidlowo. Na tym polega demokracja w USA (mimo ze wybory odbywaly sie w Chicago, mieście znanym z manipulacji wyborczych). Obowiazkiem Sen. Borys-Damieckiej jest wspolpraca z Polonia na calym swiecie, niezaleznie od jej pogladow politycznych. Dlatego po jej skandalicznej moim zdaniem wypowiedzi, powinna natychmiast zrezygnowac z pracy w Komisji do spraw Emigracji I Lacznosci z Polonia za Granica!

Leave a Reply to Zygmunt Staszewski Cancel reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *